Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ
MZD logo Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy

 

 

STRONA GŁÓWNA

2020-10-30

1 LISTOPADA 1780 R. - 240. ROCZNICA URODZIN AMELII DE VALDEC



1 listopada 1780 r. przypada 240. rocznica urodzin Amelii z Courmount de Valdec, guwernantki zatrudnionej przez Generała Kazimierza Turno dla swoich dzieci. Wieloletnia opiekunka i wychowawczyni, traktowana była przez lata jak członek rodziny.

O pani de Valdec dość obszernie pisze w swych pamiętnikach Adam Turno(1775-1851). Zgodnie z jego przekazem, przybyła ona w 1809 r. do Goniembic. Była to posiadłość brata Adama Turno – Generała Kazimierza Turno (1778-1817). Pani de Valdec pełniła tam rolę guwernantki. „Wychowała wszystkie pięć córek jak najpiękniej i mego Wincentego”. Dalej A. Turno pisze, że gdy przybyła z Francji do Goniembic miała 27 lat „bardzo piękna blondynka, świeża i wesoła, bawiła w naszej rodzinie lat 38”. Opisując okoliczności jej śmierci, wspomina że: „pani de Valdec w Witaszycach czytając gazetę upadła z krzesła i paraliżem tknięta Bogu ducha oddała”.

Od roku 1816 przebywając w Dobrzycy pani de Valdec dbała o staranne wychowanie zarówno córek i syna Kazimierza Turno, jak i wspomnianego już Wincentego – syna Adama, który znajdował się w Dobrzycy na wychowaniu u swej ciotki – Heleny z Rogalińskich Turnowej. Kazimierz Turno umierając wyznaczył jej w testamencie pewną kwotę pieniężną. W bardzo trudnej sytuacji, w jakiej po śmierci Kazimierza Turno znalazła się Helena z Rogalińskich Turnowa, pani de Valdec przebywała nadal w Dobrzycy, zyskując sobie przyjaźń córek Kazimierza i Heleny Turnów. Kiedy majątek dobrzycki został zlicytowany, pani de Valdec była guwernantką u dzieci najstarszej córki Kazimierza Turno – Augustyny po mężu Koczorowskiej w Jasieniu. Kiedy po 1842 r. najmłodsza z córek Kazimierza Turno wyszła za mąż za Michała Gorzeńskiego i urodziła córkę – Helenę, pani de Valdec zamieszkała w Witaszycach i tu zmarła. W wielu trudnych chwilach była podpora i doradczynią swoich wychowanek, czego dowodem jest tablica umieszczona przez nie na kościele w Witaszycach - głosi ona co następuje:



O. P.

Tu spoczywają zwłoki

ś. p. Amelii z Courmount

de VALDEC

Urodzonej w Paryżu

1go Listopada r. 1780

zmarłej w Witaszycach

1go Września r. 1847

Panie racz Duszy Jej

dać wieczny

odpoczynek

Wdzięczne wychowanki swej szacownej przyjaciółce.


Kościół pw. Najświętszej Trójcy w Witaszycach i umieszczona na jego ścianie tablica epitafijna pani de Valdec. Fot. Sz. Balcer.


 

FACEBOOK INSTAGRAM YOUTUBE TWITTER WCAG
NEWSLETTER