Książka, z której uczył się w młodości w Berlinie Stanisław Czarnecki (1830–1905), syn Marcelego i Florentyny z Chłapowskich (1795–1873), później mąż Anny z Mielżyńskich (1842–1908), zamieszkały w jej majątku w Pakosławiu (pow. rawicki), a później w Rakoniewicach (pow. grodziski), komisarz na powiat krobski w czasie powstania styczniowego, więziony przez władze pruskie
Później trafiła do jego brata Zygmunta Czarneckiego (1823–1908), znanego w Wielkopolsce bibliofila, właściciela bogatego księgozbioru z XVI–XVII w., mieszkającego kolejno w Gogolewie (pow. gostyński), Rusku (pow. jarociński) i Dobrzycy (pow. krotoszyński, ob. pleszewski)
Ofiarowana przez żonę Zygmunta, Marię z Giżyckich (1827–1914), która z tego samego tytułu uczyła się historii w Odessie, ich wnukowi Franciszkowi Żółtowskiemu (1892–1944), synowi właścicieli Godurowa (pow. gostyński) Marcelego Żółtowskiego (1850–1925) i Ludwiki z Czarneckich (1859–1943),
późniejszemu właściciel Brześnicy i Lipówki (pow. śremski), powstańca\owi wlkp., żołnierzowi wojen 1920 i 1939 r., który zginął ratując ofiary bombardowań w Powstaniu Warszawskim 1944 r.
Książka, zapewne w 1945 r. uratowana z godurowskiego dworu przez córki Marcelego i Ludwiki: Marię (1883–1968), Elżbietę (1887–1967) i Różę (1889–1962) przechowywana była przez nie w Gostyniu, skąd trafiła później do ich najmłodszego brata Benedykta Żółtowskiego (1902–1982) i jego żony Róży z Fudakowskich (1913–1995) w Kamieńcu k/Susza
Do digitalizacji wytypowano tylko stronę przedtytułową i tytułowa publikacji (na pozostałych jej stronach brak znaków, opisów i adnotacji własnościowych)