Książka trafiła w XIX w. lub wcześniej do zbiorów Giżyckich w Nowosielicy na Wołyniu – w 1834 r. Wiktoria Giżycka (zm. 1854) podarowała ją Zofii Giżyckiej (1821–1847), późniejszej żonie Edwarda Łubieńskiego (1819–1867) z Kalnicy, pisarza i działacza konserwatywnego i katolickiego
Obie były córkami Ludwika Giżyckiego (1785–1834) i Michaliny z Sobańskich (1789–1874) oraz młodo zmarłymi siostrami Marii z Giżyckich Czarneckiej (1827–1914), żony Zygmunta Czarneckiego (1823–1908), syna Marcelego i Florentyny z Chłapowskich (1795–1873), znanego w Wielkopolsce bibliofila, właściciela bogatego księgozbioru z XVI–XVII w., mieszkającego kolejno w Gogolewie (pow. gostyński), Rusku (pow. jarociński) i Dobrzycy (pow. krotoszyński, ob. pleszewski)
Podpisany na wyklejce Józef Czarnecki może być żyjącym w latach 1857–1922 synem Zygmunta i Marii, późniejszym właścicielem Dobrzycy lub też o pokolenie wcześniejszym młodo zmarłym bezdzietnym bratem Zygmunta, żyjącym w latach 1827–1854
Książka trafiła następnie do Godurowa (pow. gostyński), do biblioteki podpisanej na wyklejce Ludwiki z Czarneckich Żółtowskiej (1859–1943), córki Zygmunta i Marii z Giżyckich (1827–1914) oraz jej męża Marcelego Żółtowskiego (1850–1925), syna Franciszka Żółtowskiego (1819–1894) i Zofii z Zamoyskich (1825–1853), posła do parlamentu niemieckiego, prezesa Związku Ziemian w Poznaniu i szeregu innych organizacji społeczno-gospodarczych
W 1945 r. uratowana z godurowskiego dworu przez córki Marcelego i Ludwiki: Marię (1883–1968), Elżbietę (1887–1967) i Różę (1889–1962) przechowywana była przez nie w Gostyniu, skąd trafiła później do ich najmłodszego brata Benedykta Żółtowskiego (1902–1982) i jego żony Róży z Fudakowskich (1913–1995) w Kamieńcu k/Susza
Do digitalizacji wytypowano tylko wyklejkę i stronę tytułową publikacji (na pozostałych jej stronach brak znaków, opisów i adnotacji własnościowych)