Piotr Komorowski około 1460 roku otrzymał tytuł hrabiowski od króla Węgier. Komorowski
ochronił królewicza polskiego który najechał na Węgry w celu objęcia tronu węgierskiego.
Wyprawa się nie udała i królewicz znalazł obronę u Komorowskiego, za co król Węgier usunął
Komorowskich z Węgier, nie udało mu się tylko zdobyć zamku na Orawie. Po pomocy dla
królewicza, król Polski, nadał Komorowskim Żywietczyznę.
Linia Adama Komorowskiego nazywa się linią Prymasowską, od prymasa Adama Ignacego
Komorowskiego. Linia Prymasowska zamieszkiwała okolice Lwowa. Tadeusz Komorowski ojciec
Adama urodził się i przez pierwsze lata mieszkał w majątku Chorobrów, tam też urodził się dziadek
Adama i ojciec Tadeusza, Mieczysław Komorowski który administrował tym majątkiem, a który
należał do jego ciotki Zofii Czechowicz.
Zofia Czechowicz była bezdzietna i Mieczysław Komorowski liczył, że odziedziczy po niej ten
majątek. Niestety w między czasie Tomisław Rozwadowski, ojciec Gen. Tadeusza
Rozwadowskiego który był ożeniony z Marią Komorowską siostrą Mieczysława Komorowskiego,
przekonał Zofię Czechowicz do zmiany testamentu na kożyść Tadeusza Rozwadowskiego.
O zmianie testamentu Mieczysław Komorowski dowiedział się dopiero po śmierci Zofii
Czechowicz, odrazu po otrzymaniu informacji wyprowadził się do Lwowa gdzie wynajął dom.
Ojciec Adama Komorowskiego, w 1915 roku wstąpił do CK Armii Austriackiej. Po odzyskaniu
niepodległości przez Polskę, Tadeusz Komorowski służył między innymi w 9 Pułku Ułanów
Małopolskich w Trebowli którego z czasem został dowódcą, skąd jeździł na polowania i bale do
majątku Świrz, gdzie poznał swoją przyszłą żonę Irenę de Lamezan – Salins.
Ojcem Ireny był Robert de Lamezan – Salins, Austriak o francuskim rodowodzie który nie czuł
związków z Austrią bardziej z Francją dzieki swojej żonie Irenie z domu Wolańskiej 1 voto
Pinińskiej stał się Polakiem, służył w Wojsku Polskim w stopniu Generała Dywizji.
Irena Lamezan – Salins przeszła grypę Hiszpankę, po której już do swojej śmieci w 1929 nie doszła
do pełnego zdrowia, opiękę nad nią obieła jej córka Irena, matka Adama Komorowskiego. Gen.
Robert Lamezan – Salins zmarł rok później w 1930 roku.
W między czasie Tadeusz Komorowski brał udział w zawodach chipicznych podczas których klacz
którą dosiadał się potknęła przewracając się na niego łamiąc mu żebra oraz miażdżąc nerkę, przez
co długo leżał w szpitalu. Po wypadku Irena Lamezan – Salins powiedziała swojemu ojcu
Robertowi, że chce wyjść za mąż za Tadeusza Komorowskiego i się nim opiekować, na co jej ojciec
powiedział, że sprawę skonsultują w Wiedniu z wybitnym lekarzem pochodzenia Polsko –
Żydowskiego dr. Eidelmanem, jeśli on powie, że wszystko z Tadeuszem Komorowskim będzie
dobrze, to zgoda, jeśli nie, to wolałby, aby Irena wyszła za kogoś innego. Dr. Eidelman stwierdził,
ze choremu jest potrzebny gorący klimat i dieta bez soli.
Irena i Tadeusz Komorowscy pobrali się w Wiedniu, w polskim kosciele w 1930 roku i odrazu z
tamtąd wyjechali do Egiptu, gdzie Tadeusz Komorowski się kurował, a Irena malowała obrazy.
Po kuracji wrócili do Polski i zamieszkali w zamku w Świrze, który byłw tym czasie nadal
remontowany po podpaleniu przez wojska rosyjskie podczas I Wojny Światowej. Płk. Tadeusz
Komorowski planował przejść na emeryturę w 1939 roku i zająć się prowadzeniem majątku, bardzo
się interesował rolnictwem. Wyrazem zainteresowań rolnictwem Gen. Tadeusza Bora
Komorowskiego, było prowadzenie kursów rolniczych w obozie jenieckim po Powstaniu
Warszawskim.
Najbliższym kuzynem Adama Komorowskieg w Polsce jest Piotr Piniński, którego pradziadkiem
był dziadek Adama Komorowskiego, Gen. Robert Lamezan – Salins.
Majątek Świrz kupiła babka Adama Komorowskiego, Irena Lamezan – Salins od P.
Krzeczunowiczowej. Pieniądze na majątek pochodziły z spadku po pierwszym mężu Ireny,
Aleksandrze Pinińskim, natępnie majątek przeszedł na jej córkę Irenę Komorowską. W Świrzu
odbywały się bale, polowania, Komorowscy mieszkali na przemiennie na zamku i w Trembowli
gdzie stacjonował 9 Pułk Ułanów Małopolskich w którym słóżył, a następnie dowodził płk. Tadeusz
Komorowski. W Świrzu było 750 h. na co składały się lasy i grunty orne.
Irena Komorowska miała zaszczepione przez swojego ojca Roberta Lamezan – Salins, że trzeba
opiekować się ludźmi z wsi. Irena często jeździła do wsi konno sprawdzać, czy ktoś nie choruje, nie
potrzebuje pomocy, mieszkańcy wsi nazywali Irenę Komorowską, „Reniusią”.
Irena Komorowska malowała dużo obrazów, bardzo wiele jej prac dotyczy zamku w Świrzu.
Malarstwo było wielką ambicją Ireny, ale z względu na chorobę jej matki którą się opiekowała, nie
pojechała na studia plastyczne na Uniwersytecie Jagiellonskim w Krakowie. Do Świrza malrstwa
Irenę Komorowską przyjeżdżał uczyć prof. Bartoszewski (Batowski). Irene przed wojną miała kilka
wystaw między innymi w Poznaniu.
Tadeusz Komorowski późniejszy Gen. Bór dca. AK. podczas I Wojny Światowej służył w CK
Armii Autriackiej, w Wojsku Polskim w czasie wojny 1920 roku brał udział w bitwie pod
Komarowem przeciwko Armii Konnej Budionnego, następnie przez dziesięć lat słuzył w 9 Pułku
Ułanów Małopolskich do chodząc w nim do stanowiska dowódcy pułku. W 1938 r. płk. Tadeusz
Komorowski został komendantem Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu, a stanowisko
dcy 9 Pułku Ułanów przejął kolega płk. Komorowskiego, płk. Klemens Rudnicki.
W 1939 r. tuż przed wybuchem wojny Irena Komorowska pojechała sama samochodem z
Grudziądza do Świrza aby załatwić jakieś sprawy, tam też zastał ją wybuch wojny. Do męża
dołączyła dopiero w 1940 roku przechodząc z okupacji Sowieckiej, do Generalnego
Gubernatorstwa, do Krakowa gdzie przebywał Tadeusz Komorowski, razem nie mieszkali z
powodu działalności w konspiracji.
Adam Komorowski przez wszystkie lata życia w Wielkiej Brytanii był bezpaństwowcem, nie
posiadał obywatelstwa brytyjskiego. W 1992 r. Adam Komorowski zgłosił się do konsulatu R.P. w
Londynie w celu uzyskania polskiego paszportu, urzędnik w konsulacie powiedział, że nie ma
problemu, trzeba tylko wypełnić formularz, do którego wypełnienia zadawał pytania: imię,
nazwisko, data urodzenia, tutaj wszystko było w porządku, kłopot sprawiło kolejne pytanie: ostatnie
miejsce pobytu w Polsce, na co Adam Komorowski odpowiedział: chałupa pod Krakowem, ale
adresu nie poda bo nie ma pojęcia gdzie to było. Urzędnik spytał się o jakiś inny wcześniejszy
adres, na co Adam Komorowski odpowiedział, że różne miejsca w Krakowie, a wcześniej w
Warszawie, ponieważ często się przenosili z powodu działalności w konspiracji jego matki Ireny.
Na tę odpowiedź urzędnik był bardzo nie zadowolony, że Adam Komorowski nie może podać
konkretnego adresu. W końcu zdenerwowany Adam Komorowski powiedział do urzędnika, że na
stronie 342 „Armii Podziemnej” autorstwa Gen. Bora – Komorowskiego, może przeczytać:
„Wczoraj sie dowiedziałem, że moja żona urodziła syna Adama”. Na co zaskoczony urzędnik to
Pan jest synem Gen. Bora – Komorowskiego? Adam Komorowski potwierdził, wystarczyło
podpisać formularz, a paszport był w ciągu dwóch tygodni.
W 1946 r. Gen. Tadeusz Bór – Komorowski pojechał jako Naczelny Wódz do USA, po powrocie
powiedział swojej żonie Irenie, że sie poda do dymisji ponieważ, Gen. Andersowi nie odpowiadało
to, że młodszy wiekiem oficer jest jego przełożonym, a Gen. Komorowskiemu nie zależało na
dowodzeniu wojskiem które niedługo miało być rozformowane i noszenie samego tytułu. Irena
Komorowska nie była zdowolona z decyzji męża, tym bardziej, że nie przepadała za Gen.
Andersem, mówiła, że wygląda jak choinka, błyszczący się obwieszonymi medalami.
Na początku lat 50-tych Gen. Stanisław Kopański skierował zapytanie do rządu Brytyjskiego, czy
nie przyznałaby jakiejś emerytury Gen. Komorowskiemu, odpowiedź była odmowna w związku, z
tym, że Gen Komorowski nie służył pod Brytyjskim dowództwem.
W związku z tym Irena Komorowska, widząc, że nie bardzo jest z czego żyć, zaczeła pracować w
polskiej firmie, gdzie nauczyła się szyć zasłony i tapicerstwa, nastepnie założyła własną firmę w
domu, przeznaczając na to jeden pokój. W firmie tej pracowała też żona Gen. Klemensa
Rudnickiego i trzy inne polki.
Generał Komorwski w tej firmie był odpowiedzialny, za jeżdżenie i zakładanie firanek. Miała
miejsce historia, Gen Komorowski pojechał zawieszać firanki w domu jednej z księznych
brytyjskich, a parę dni później został zaproszony do niej oficjalnie na przyjęcie jako Gen. Bór –
Komorowski, opowiedział tę historię swoim kolegom, którzy się spytali czy nie będzie zażenowany
gdy go jej przedstawią, na co Generał odpowiedział, że nie chyba, że księżna.
Generał Komorowski pomagał przy zawieszaniu firan do czasu pojawienia się problemów z
sercem, następnie zajął się księgowością.
Gen. Komorowski zapoznał się jednym z kolegów swojego syna Adama, z Jimmem Murrey który
zamieszkał w domu P. Komorowskich, po ślubie i wyprowadzce Adama który dostał pracę w
Cardiff w Walii. Jim Murrey dużo rozmawiał z Tadeuszem Komorowskim i się dowiedzial, że
wielką pasją Generała było polowanie, pierwszą strzelbę otrzymał w wieku ośmiu lat.
Tadeusz Komorowski jeździł na farmę matki Jima polować na króliki, z czasem kupił sobie lepszą
strzelbą, a tą którą posiadał sprzedał Jimowi. Podczas jednego z polowań Gen. Komorowski oddał
strzał i padł martwy, gdy podbiegł do niego Jim, było już za późno. Jim Murrey podarował obie
strzelby do Muzeum Jeździectwa i Łowiectwa w Łazienkach Królewskich w Warszawie.
Na przełomie lat 40-tych i 50-tych rodzina jeździła do Aberdeen w Szkocji, gdzie kuzynka Ireny
Komorowskie, Susan Rodakowska wyszła za młodszego brata Lorda Carnegie którzy mieli duży
majątek, tam były urządzane polowania na kaczki.
Adam Komorowski jako dziecko zdawał sobie sprawę kim jest jego ojciec, ale jako dziecko ciągnął
ojca do ogrodu aby pograć w piłkę lub krykieta. Raz jeden Adam Komorowski odważył się spytać
ojca kto według niego był najlepszym generałem, na co Gen. Bór odpowiedział, że najlepszym
generałem był Napoleon.
Jednego roku, na święta Bożego Narodzenia, Tadeusz Komorowski powiedział swojemu synowi, że
w tym roku będzię mniej prezentów, bo jest krucho z pieniędzmi, Adamowi Komorowskiemu
zrobiło się smutno, ale dla tego, że ojciec uważał, że musi mu otym powiedzieć, a on dobrze sobie z
tego zdawał sprawę.
Irena Komorowska miała dwóch przyrodnich braci Pinińskich: Władysława który był ziemianinem,
hodowcą koni Arabskich, mjr WP i AK zamordowanym przez Niemców w 1945 roku podczas
ewakuacji obozu Gross – Rosen do obozu Dora i Mieczysława – nazywanego w rodzinie Miko,
który kupił dom w Opatiji w Chorwacji, w domu tym bała baza dla polskich kurierów, gdy do
miejscowosci wkroczyły odziały Tito, Mieczysław został aresztowany przez komunistów i skazany
na karę śmierci za to, że jest arystokratą i że posiada radio (nie posiadał), wyrok wykonano w 1945
roku w dwa dni po zakończeniu wojny.
Żona Władysława – Maria nazywana Maniusią mieszkała w Londynie i co niedziela przychodziła
na obiady do rodziny Komorowskich, podczas jednej z wizyt Gen. Komorowski pokazał swoje
poczucie humoru, w sklepie kupił plastikową psią kupę, którą polecił Adamowi aby podłozył pod
krzesłem Marii Pinińskiej, Komorowscy w tym czasie posiadali psa Spaniela o imieniu Jeep. Maria
Pinińska gdy zobaczyła tę kupe podskoczyła obużona z tego co zobaczyła, oraz śmiechu Tadeusza i
Adama Komorowskic Piczucie humoru Generała ujawniło się też innym razem, żona Tadeusza
Szeremty byłego adiutanta Gen. Komorowskiego z czasu kiedy był Naczelnym Wodzem, była
Angielką i prowadziła w Londynie szkołę dla dziewcząt, czasem rodzina Komorowskich była
zapraszana przez nich na obiad, tym razem na obiad Wielkanocny. Podczas wizyt Wielkanocnych
rodzina Komorowskich przynosiła z sobą pisanki, a Tadeusz Szeremeta miał w zwyczaju
obtłukiwać jajka o głowę, a następnie obierać. Jednej Wielkanocy Tadeusz Komorowski wpadł na
pomysł aby jajko wypełnić gipsem i zobaczyć jak się zachowa jego były adiutant, jajko połozyli na
samym wierzchu. Józef Szeremeta wziął jajko i zaczął nim tłuc o głowę, ale z bólu i zaskoczenia
tylko krzynął, a Tadeusz z synem Adamem się śmiali z dowcipu.
Generał Bór – Komorowski zawsze brał pełną odpowiedzialność za wydanie rozkazu do wybuchu
Powstania Warszawskiego, nigdy nie próbował zrzucać odpowiedzialnosci na innych.
Decyzję o powstaniu podjął Rząd Polski w Londynie, natomiast do Gen. Bora należała decyzja
kiedy rozpocząć powstanie, niestety w tej sprawie spóźnił się kurier z Londynu Jan Nowak –
Jeziorański.
Tadeusz Komorowski brał udział w olimpiadzie w Paryżu w 1924 r., a podczas olimpiady w
Berlinie w 1936 r. był szefem polskiej ekipy jeździeckiej. W Wielkiej Brytanii nie mógł jeździć
konno, więc zainteresował się piłką nożną, dożył do momentu gdy Anglia wygrała Mistrzostwa
Świata w Piłce Nożnej w 1966 roku.
Adam Komorowski miał młodszego brata Jerzego który urodził się w czasie powstania który jak się
okazało urodził się z zespołem Downa.
W Londynie Jerzy chodził do specjalnej szkoły, codziennie przyjeżdżał po niego autobus, a po
lekcjach odwoził, Tadeusz Komorowski codziennie chodził do piekarni po ciastko dla Jerzego, aby
jak wróci z szkoły mógł sobie je zjeść do cherbaty.
Irena Komorowska gdy się dowiedziała, że jej mąż Tadeusz już jest w Wielkiej Brytanii
postanowiła sie do niego dostać przez zieloną granicę, jej kuzynki Anny Wolańskiej – Komornickiej
mąż, był szefem browaru OKOCIM i mógł jeździć ciężarówkami i sprawdził jakie i dokad
odjeżdżają pociągi z Krakowa.
Irena Komorowska miała kontakt w Pilźnie z brytyjskim majorem Perkinsem. Po rozpoczęciu
podróży pociągiem na pierwszej stacji Irena Komorowska została zatrzymana przez NKWDzistę,
ale przez parę godzin obaj bracia Adam i Jerzy cały czas płakali, zdenerwowany NKWDzista kazał
Irenie Komorowskiej – „Zabierać bachory i iść won”.
W Pilźnie mjr Perkins zorganizował samolot do Dusseldorfu którym miała Irena z synami polecieć,
cała misja miałą być utajniona i dla tego wybrano młodego 18-letniego pilota, który nie służył w
RAF, niestety przyleciał on z kolegą który był zawodowym fotografem i na drugi dzień po
przybyciu do Niemiec w prasie brytyjskiej pojawiło się zdjęcie Ireny Komorowskiej z dziećmi
podpisane „Rodzina Gen. Komorowskiego przyleciała do Anglii”. W tym czasie premierem
brytyjskim był już socjalista Clement Attlee który sprzyjał Józefowi Stalinowi i nie chcąc go
drażnić nie wyraził zgody na wjazd rodziny do Wielkiej Brytanii, Irena z dziećmi utknęła w Belgii,
rząd brytyjski nie chciał też wypuscić do Belgii Gen. Bora w obawie, że ten połączy się z Gen.
Maczkiem i obaj uderzą na Polskę. Sytuacja ta trwała dwa miesiące do czasu kiedy o wszystkim
dowiedział się rząd Irlandii, premier Irlandii Eamon de Valera zaprosił całą rodzinę Komorowskich
do osiedlenia się w Iralndi, na tę wieść rząd Wielkiej Brytanii wyraził zgodę na przyjazd Ireny
Komorowskiej z synami do Londynu. Rodzina się połączyła tuż przed świętami Bożego Narodzenia
w 1945 roku.
Irena Komorowska będąc w ciąży i z synem Adamem została wypędzona razem z innymi osobami
cywilnymi z walczącej Warszawy do Pruszkowa, a stamtąd do znajomych. Syna Jerzego urodziła
w chałupie, bez żadnej opieki medycznej, pomagała jej tylko niania Aniela Santorek. Jerzy urodził
się bardzo chory i Irena postanowiła przenieść się do Krakowa gdzie był dostęp do opieki lekarskiej
dla Jerzego, a w Wielkiej Brytanii zdjagnozowano u Jerzego Komorowskiego zespół Downa.
Adam Komorowski z Powstania Warszawskiego pamięta tylko płonący budynek, a drugą rzecz
którą pamięta jest to lot z Pilzna do Dusseldorfu ponieważ, w samolocie nie było siedzeń, siedzieli
na podłodze, a samolotem mocno trzęsło. Po latach Adam Komorowski ponownie spotkał pilota
który przewiózł ich z Pilzna do Dusseldorfu, nazywał się Johny Jordan, pochodził on z rodziny
która produkuje płatki śniadaniowe „JORDANS”. Spotanie odbyło się po wielu latach w
ambasadzie polskiej w Londynie na zaproszenie polskiego ambasadora.
Johny Jordan był bardzo orginalnym człowiekiem, w czasie wojny służył w ATA – służba
rozprowadzania samolotów po dywizjonach. Johny Jordan otrzymał medal za uratowanie jednego
Spitfire w którym zgasł silnik, ale on go posadził w całości, Adamowi Komorowskiemu się
przyznał, że to była jego wina, że silnik zgasł ponieważ leciał do góry kołami inną jego przygodą
była próba przelotu samolotem dwu płatowym nad Mount Everst, ale tylko sobie odmroził palce u
nóg.
Kuba Płodowska z domu Cielecka często jeździła z swoimi rodzicami do Świrza, podczas jednej z
wizyt jako 13-letnia panienka została wciągnięta przez Tadeusza Komorowskiego do gry w Bydż,
ponieważ brakowało czwartego, obecnie w wieku 95 lat pojechała pływać na kajakach.