Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności    AKCEPTUJĘ
MZD logo Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy

 

 

STRONA GŁÓWNA

2015-11-23

Autor: Szymon Balcer

Tablice epitafijne na kościele w Witaszycach


Kościół p. w. Najświętszej Trójcy w Witaszycach. Fot. Sz. Balcer




1Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego, T. XIII, Warszawa 1893, s. 630.
2Tamże.
3Tamże.
4http://www.witaszyce.pl/ [dostęp: 12.12.2012].
5Teki Dworzaczka, http://teki.bkpan.poznan.pl [dostęp: 12.12.2012], Grodzkie i ziemskie, Poznań, Inskrypcje, XVII/XVIII w., 16142.
6Na stolicy prymasowskiej w Gnieźnie i w Poznaniu. Szkice o prymasach Polski w okresie niewoli narodowej i w II Rzeczpospolitej, red. F. Lenort, Poznań 1982, s. 84-85.
7K. Niesiecki, Herbarz Polski, T. IV, Lipsk 1839, s. 217–219.
8http://www.witaszyce.pl [dostęp: 12.12.2012].
Epitafium poświęcone Walknowskiemu, znajdujące się na południowej ścianie kościoła jest przy tym najstarszą z umieszczonych w nim tablic Głosi ono:

Kochająca Żona
W. Felicjanowi Walknowskiemu
S. A. X. W.
w dniu 20 lipca 1813 zmarłemu
ten pomnik na pamiątkę położyła
prosi wszystkich przechodnich
o pobożne westchnienie.

Na tablicy w górnej niszy znajduje się czaszka i piszczel a w dolnej kielich. Tablica została ufundowana przez Katarzynę z Przyjemskich Walknowską.Niewiele niestety wiemy na temat życia Walknowskiego. W księgach parafialnych w Witaszycach udało się odnaleźć wpis dotyczący jego śmierci. Zmarł 20 lipca 1813 r. mając 52 lata. Wiadomo, że w czasach napoleońskich, w 1807 r., wszedł w skład powołanej przez Jana Henryka Dąbrowskiego komisji kaliskiej, z Piotrem Bielińskim jako jej prezydentem. Była to komisja, która zajmowała się przygotowaniami do przyjęcia wojsk francuskich na terenie województwa kaliskiego. Miała na celu zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego. W jej skład wchodzili także: Hiacynt Zakrzewski, Jan Pruski, Paweł Sokolnicki, Moskorzewski, Józef Morawski, Antoni Sczaniecki, Jasiński, Józef Stablewski, Bonawentura Rembowski, Wincenty Niemojowski, Ksawery Parczewski, Jan Gliszczyński. Pułkownik Biernacki, dawny legionista był komendantem Kalisza aż do chwili nadejścia wojsk francuskich9. Walknowski pełnił także urząd sędziego apelacyjnego księstwa warszawskiego, lecz nie znaleziono informacji na temat tej działalności.W 1808 r. Felicjan Walknowski wraz ze swą małżonką Katarzyną z Przyjemskich procesował się z Józefem Skórzewskim o majątek Komorze. Proces ten został przez Walknowskiego przegrany, sąd stwierdził, że zgodnie z prawem wydanym w 1797 r., wszelkie pretensje o dawne należności zostały przedawnione, gdyż należało je wyjaśnić do roku 179810.O działalności Walknowskiego w latach wcześniejszych zachowało się jeszcze mniej informacji. O tym, że był postacią z pewnością odbiegającą od typowego szlachcica-ziemianina, świadczy fakt, że przypisuje mu się autorstwo licznych wierszy okolicznościowych, krążących po Warszawie w czasach Stanisława Augusta Poniatowskiego11.Kolejna tablica, która znajduje się na południowej stronie kościoła, poświęcona została Leokadii Gorzeńskiej.

D. O. M.
W. Leokadya Gorzeńska
Panna
umarła dnia 11 kwietnia 1821 roku
przeżywszy lat 80.
Brat rodzony na znak
wdzięczności z miłością połączoney
ten smutny wystawił Pomnik.
Czytający ten napis wetchniy
do Boga Miłosiernego
za Duszę Iey.

Leokadia była córka Franciszka i Anny z Dołęgowskich, urodziła się ok. 1741 r. Nie wyszła za mąż i całe życie była osoba samotną. Z ugody zawartej między nią a jej bratem Makarym Gorzeńskim wiadomo, ze na skutek działów rodzinnych otrzymała kwotę 25 000 złotych, która przypadła jej po rodzicach oraz Ludwice z Koźmińskich Sokolnickiej. Tę sumę powierzyła swemu bratu – Makaremu Gorzeńskiemu, kasztelanowi kamienieckiemu, pod warunkiem wypłacania jej co roku 1131 złotych „i prócz tego ordynacje w zbożu i pomieszkiwanie w Zawidowicach”12. Po sprzedaniu Zawidowic nastąpiła ugoda ustna, wskutek której zamieszkała w Warszawie i miała utrzymanie przy jej bracie Makarym. Jednak Leokadia chciała mieszkać w Kaliszu, dlatego też ugoda z 1803 r. zawarta 22 kwietnia ustala, że rezygnując z utrzymania brata, będzie od niego otrzymywać corocznie 2000 złotych na świętego Jana Chrzciciela. Suma 25 000, które otrzymał Makary Gorzeński, nie podlegała dziedziczeniu przez innych członków rodziny13.


9M. Kukiel, Dzieje oręża polskiego w epoce napoleońskiej, Poznań 1912, s. 112.
10Archiwum Państwowe w Poznaniu [dalej: APP], Majątek Czerniejewo-Skórzewscy, sygn. 521 Akta W. Grocholskiego w sprawie Skórzewski c/a Walknowski.
11Roman Kaleta, Oświeceni i sentymentalni, Wrocław–Warszawa–Kraków–Gdańsk 1971 [dalej: R. Kaleta, Oświeceni...], s. 686.
12Archiwum Państwowe w Kaliszu [dalej: APK], Notariusz Bogusławski Andrzej w Kaliszu, sygn. 25.
13Tamże.
Kolejna z tablic upamiętnia Feliksa Gorzeńskiego i jego żonę Annę z Zienkiewiczów Gorzeńską.

D. O. M.
Tu spoczywają zwłoki ś. p.
Felixa Nałęcz z Górzenia
Górzeńskiego
Pułkownika Wojsk Polsko – Litewskich
+ dnia 8 Lutego R: 1834
Starościanki Dudzkiej
Anny z Zienkiewiczów
Górzeńskiej
+ dn: 28. Grudn. R: 1808.
Przechodniu! westchniy za nich.

Feliks Gorzeński to kolejny z synów Franciszka i Anny z Deręgowskich. Jego małżonką była Anna Zienkiewiczówna herbu Leliwa. Małżeństwo to doczekało się czwórki dzieci: Michała, Augustyna, Joannę i Aleksandrę15.Feliks Gorzeński karierę swoja związał z wojskiem. Przez 10 lat służył w wojsku austriackim, z którego odszedł w stopniu porucznika. Następnie służył w Batalionie Grodzeńskim, który na mocy decyzji królewskiej i uchwały sejmu z 3 września 1789 r. został przekształcony w 7 Regiment Pieszy. Regiment ten nazywany był również Regimentem Fizylierów. Jego dowódcą był generał artylerii litewskiej Kazimierz Nestor Sapieha.13 marca 1790 r. Feliks Gorzeński otrzymał patent na stanowisko podpułkownika, a 12 maja tego roku awansował na stanowisko pułkownika. Kompania, którą dowodził Gorzeński według etatu miała posiadać w kwietniu 1790 r.: 4 oficerów, 11 podoficerów, 3 doboszy, 2 cieśli, 156 szeregowców, razem: 176 osób. Natomiast nie wiadomo, jak wyglądał jej faktyczny stan liczebny16.W okresie 1790–1792 regiment stacjonował w Grodnie (1790), Wilnie (1790, 1791-1792) i Smorgoniach (1792), a w czasie wojny w obronie Konstytucji 3 maja wziął udział w bitwie pod Brześciem stoczonej 23 lipca 1792 r. O ile niewiele wiemy na temat czynów bojowych pułkownika Gorzeńskiego, zachowały się dość dokładne dane dotyczące dowodzonego przezeń pododdziału. Wiadomo, że przed wybuchem wojny, w kwietniu 1792 r., stan etatowy jego kompani kształtował się następująco: 4 oficerów, 22 podoficerów, 6 doboszy, 4 cieśli i 156 szeregowców. Łącznie kompania miała więc liczyć 192 żołnierzy. Natomiast jej stan faktyczny był wówczas nieco niższy i wynosił: 4 oficerów, 10 podoficerów, 3 doboszy, 1 cieśla i 153 szeregowców, czyli łącznie 171 żołnierzy17.Po zaborze kraju Feliks Gorzeński był administratorem dóbr w starostwie druckim (w Oszmiańskiem). Dobra te należały kiedyś do artylerii litewskiej. W 1797 r. o majatek ten starał się Augustyn Gorzeński – kuzyn Feliksa18. W późniejszym okresie Feliks Gorzeński był właścicielem majątku Bieganin który zakupił 16 czerwca 1803 r. od Maksymiliana Otto Trąmpczyńskiego, dotychczasowego właściciela wsi19.


14APK, Sąd Ziemski w Krotoszynie, Testament Leokadii Gorzeńskiej z Witaszyc.
15T. Żychliński, s. 40.
16M. Machynia, V. Rakutis, C. Sprzednicki, Oficerowie Wojska Wielkiego Księstwa Litewskiego 1777–1794. Spisy. Sztab, kawaleria, artyleria wojska inżynierskie i piechota, Kraków 1999, s. 439–440.
17Tamże, s. 440–441.
18R. Kaleta, Oświeceni..., s. 698.
19Kserokopia dokumentu ze zbiorów prywatnych.

D. O. M.
Tu spoczywają zwłoki ś. p.
J. W. Nicefora Nałęcz
Gorzeńskiego
Chorążego Wództwa Gnieźnieńskiego
Kawalera Ordery Sgo Stanisława
I Klassy
Urodz. r. 1745 + 1839 d. 10. Czerwca
I
J. W. Konstancyi z Sołtyków
Kasztelanki Warszawskiej
Gorzeńskiej
urodz. 1740. + 1826 d. 8. Maja
Przechodniu chciej westchnąć za niemi.

Nicefor był kolejnym z synów Franciszka i Anny Gorzeńskich. Około 1770 r. Nicefor Gorzeński poślubił Konstancję Sołtykównę – córkę Macieja i Salomei z Nakwaskich. Konstancja pozostawiła po sobie bardzo obszerny testament, w którym przekazała wiele legatów na liczne kościoły i klasztory. Przeznaczyła wówczas 10 000 zł na budowę kościoła w Witaszycach oraz 1000 zł na zegar na tym kościele. Przekazała także na budowę szkółki w Witaszycach 300 zł oraz na wyposażenie tej szkółki tj: „stoliki do pisania, ławeczki do siedzenia, dla dzieci na elementarze i inne książki do ich nauki ofiarujemy złotych polskich 200”20. Na utrzymanie szkół w dobrach witaszyckich ofiarowała 1000 złotych. Suma ta miała był zahipotekowana na dobrach witaszyckich przez Nicefora Gorzeńskiego. Na utrzymanie szpitali: Dzieciątka Jezus w Warszawie i św. Rocha w Warszawie przeznaczyła 400 złotych. Konstancja obdzieliła także licznie swoją służbę oraz przeznaczyła spore kwoty pieniężne na wyposażenie kościoła. Łączna kwota rozdysponowana w testamencie opiewała na 120 000 złotych. Resztę sum posagowych miał w użytkowaniu jej mąż. Konstancja zakazała także inwentaryzacji ruchomości po niej pozostawionych. W testamencie znajduje się także rozporządzenie, jak ma wyglądać jej ceremonia pogrzebowa oraz jakie kwoty pieniężne przeznacza na nią: „Najprzód aby co miesiąc była Msza Święta śpiewana i wigilie śpiewane i kondukt. Na to nabożeństwo ofiaruje 6000 złotych polskich (…) Za to księdzu który to nabożeństwo za dusze moja odprawi ma dostać złotych dwanaście. Organista złotych trzy. Ubustwo które się będzie znajdowało na tym nabożeństwie po groszy miedzianych 10 ma dostać. Księży jeżeli by zaś więcej było, każdy z nich ma dostać po złotych sześć (…)”21. W księdze zmarłych jako przyczyna śmierci podana jest gangrena. Obok jej nazwiska znajduje się także adnotacja następującej treści: „Pani pełna pobożności i Dobrodziejka Duchownych”22.Nicefor Gorzeński był kawalerem Orderu Św. Stanisława, pełnił urząd chorążego województwa gnieźnieńskiego. Był porucznikiem wojsk koronnych. Z jego małżeństwa z Konstancja urodził się syn Józef, który został ochrzczony w kościele p. w. św. Marii Magdaleny w Poznaniu 20 listopada 1783 r. i zmarł w młodym wieku. Adam Turno w swoich pamiętnikach poświęca Niceforowi dość wiele wspomnień. Uważał go za człowieka dość spokojnego oraz dobrego gospodarza. Opisuje że prowadził bardzo regularny tryb życia. Nicefor pełnił role wykonawcy woli testamentalnej Augustyna Gorzeńskiego z Dobrzycy, a po śmierci Kazimierza Turno pełnił kuratelę nad majątkiem nieletnich Turnów. Na mocy testamentu po jego śmierci, spadkobierca Witaszyc został jego bratanek – Michał Gorzeński.


20Archiwum parafii w Dobrzycy, sygn. 8 Testament Konstancji z Sołtyków Gorzeńskiej
21Tamże.
22Archiwum parafii w Witaszycach, Księga zmarłych Witaszyce 1794–1828(29).
Ostatnia z omawianych tablic jest epitafium Amalii Courmount de Valdec.

D. O. P.
Tu spoczywają zwłoki
ś. p. Amelii z Courmount
de VALDEC
Urodzonej w Paryżu
1go Listopada r. 1780
zmarłej w Witaszycach
1go Września r. 1847
Panie racz Duszy Jej
dać wieczny
odpoczynek
Wdzięczne wychowanki swej szacownej przyjaciółce.

O pani de Valdec dość obszernie pisze w swych pamiętnikach Adam Turno (1775-1851). Zgodnie z jego przekazem, przybyła ona w 1809 r. do Goniembic. Była to posiadłość brata Adama Turno – Kazimierza (1778-1817). Pani de Valdec pełniła tam rolę guwernantki. „Wychowała wszystkie pięć córek jak najpiękniej i mego Wincentego”23. Dalej A. Turno pisze, że gdy przybyła do Goniembic miała 27 lat „bardzo piękna blondynka, świeża i wesoła, bawiła w naszej rodzinie lat 38. Umierając miała lat 65”24. Opisując okoliczności jej śmierci, wspomina że: „pani de Valdec w Witaszycach czytając gazetę upadła z krzesła i paraliżem tknięta Bogu ducha oddała”25.Od roku 1816 przebywając w Dobrzycy pani de Valdec dbała o staranne wychowanie zarówno córek i syna Kazimierza Turno, jak i wspomnianego już Wincentego – syna Adama, który znajdował się w Dobrzycy na wychowaniu u swej ciotki – Heleny z Rogalińskich Turnowej. Kazimierz Turno umierając wyznaczył jej w testamencie pewną kwotę pieniężną. W bardzo trudnej sytuacji, w jakiej po śmierci Kazimierza Turno znalazła się Helena z Rogalińskich Turnowa, pani de Valdec przebywała nadal w Dobrzycy, zyskując sobie przyjaźń córek Kazimierza i Heleny Turnów. Kiedy majątek dobrzycki został zlicytowany, pani de Valdec była guwernantką u dzieci najstarszej córki Kazimierza Turno – Augustyny po mężu Koczorowskiej w Jasieniu. Kiedy po 1842 r. najmłodsza z córek Kazimierza Turno wyszła za mąż za Michała Gorzeńskiego i urodziła córkę – Helenę, pani de Valdec zamieszkała w Witaszycach i tu zmarła. W wielu trudnych chwilach była podpora i doradczynią swoich wychowanek, czego dowodem jest tablica umieszczona przez nie na kościele w Witaszycach.23A. Turno, Pamiętnik, Biblioteka Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, sygn. 13814, z. 18, s. 27-28.
24Tamże.
25Tamże.

Tablice epitafijne umieszczone na murach kościoła w Witaszycach. Fot. Sz. Balcer.

FACEBOOK INSTAGRAM YOUTUBE TWITTER
NEWSLETTER