MZD logo Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy

 

 

STRONA GŁÓWNA

2017-09-12

BROŃ EPOKI NAPOLEOŃSKIEJ NA NASZEJ WYSTAWIE


Fragment ekspozycji w Sali z Pejzażem dobrzyckiego pałacu. Fot. J. Pankowiak.

Na naszej wystawie "JÓZEF WYBICKI I JEGO CZASY. HYMN. LEGIONY. KSIĘSTWO WARSZAWSKIE" eksponowana jest  pokaźna kolekcja broni palnej i białej z czasów napoleońskich. Do najciekawszych należy z pewnością kilka egzemplarzy francuskiego karabinu M1777 i jego ulepszonej wersji AN IX (to nietypowe z dzisiejszego punktu widzenia oznaczenie odnosiło się do jego przyjęcia na uzbrojenie w dziewiątym roku, liczonym według kalendarza rewolucyjnego - w kalendarzu gregoriańskim był to rok 1800/1801).

Warto przypomnieć, że karabin ten uważany jest przez wielu badaczy za szczytowe osiągniecie wojskowej broni skałkowej. Decydowały o tym przemyślane rozwiązania konstrukcyjne, zwiększające wytrzymałość i niezawodność broni (oczywiście jak na standardy epoki). W porównaniu do karabinów innych systemów, istotna była zwłaszcza masywna konstrukcja najbardziej wrażliwego elementu zamka - kurka ze skałką, którego opadnięcie na krzesiwo powodowało powstanie iskry i zapłon najpierw prochu na panewce, a następnie ładunku prochowego. Inne, z pozoru drobne ulepszenie zastosowane we wzorze AN IX - zmiana kształtu krzesiwa - drastycznie ograniczyło natomiast liczbę niewypałów, do jednego na około 15 strzałów, zamiast 5-7 w innych konstrukcjach. Istotna była również znaczna na owe czasy standaryzacja i wymienność części, osiągnięta dzięki zastosowaniu na szeroką skalę produkcji maszynowej po rewolucji francuskiej i w okresie napoleońskim, gdy konieczne okazało się uzbrojenie tworzonej pośpiesznie masowej armii z powszechnego poboru.

W zorganizowanych wówczas licznych manufakturach państwowych powstało prawie 2 250 000 tych karabinów, a wraz ze wcześniejszą, przedrewolucyjną produkcją, liczba ta sięgnęła łącznie przeszło 3 milionów sztuk. W podobnej liczbie egzemplarzy wyprodukowano jedynie najpoważniejszego rywala francuskiej broni - brytyjski karabin zwany powszechnie Brown Bess - zajęło to jednak prawie 120 lat (1722-1838), podczas których jego różne odmiany pozostawały na uzbrojeniu armii imperium brytyjskiego. Nawet jednak tak wielka skala produkcji karabinów ANIX nie zaspokajała potrzeb - nie starczyło ich np. dla większej części armii Księstwa Warszawskiego, która długo musiała zadowalać się gorszą bronią pruską.

Z innych przykładów typowej broni francuskiej tamtego okresu, które jeszcze do końca września można obejrzeć w naszym pałacu, warto wspomnieć jeszcze o - zasługujących również na uwagę - charakterystycznych pistoletach wzoru AN XIII, szablach lekkiej jazdy i strzelców konnych gwardii (obie wzoru AN XI) czy tasakach piechoty.

W okresie Księstwa Warszawskiego, wobec niedostatecznych ilości uzbrojenia francuskiego, większa część armii polskiej otrzymała broń pruską, zarówno zdobytą w latach 1806-1807, jak i przekazaną przez Francuzów. Prócz długiej i krótkiej broni palnej, używano wówczas m.in. eksponowanych na wystawie, powszechnie występujących w armii pruskiej od I poł. XVIII w. wzorów broni białej - tasaków piechoty M1715 czy szabli lekkiej kawalerii, do których zaliczała się prezentowana na ekspozycji szabla huzarska M1721.

 

FACEBOOK INSTAGRAM YOUTUBE TWITTER
NEWSLETTER